Wspólnoty Edukacja   SAS Zatrudnienie Budownictwo Nowe Programy Stowarzyszenia   Nagrody/Finanse Biuletyn

Ogólnopolski Związek Organizacji Na Rzecz Zatrudnienia Socjalnego Ogólnopolski Związek na rzecz Integracji Społecznej

     

Nowe regulacje dotyczące rynku pracy pomogą w walce z bezrobociem. Uporządkują także kwestię świadczeń przedemerytalnych.

Dla osób, które przekroczyły 50 rok życia, rząd przygotowuje także Program Aktywizacji 50+.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek, 9 grudnia, projekty dwóch ustaw. Pierwszy z nich dotyczy promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy,

a drugi - świadczeń przedemerytalnych. W czwartek, 11 grudnia wiceminister gospodarki i pracy, Marek Szczepański przedstawił dziennikarzom szczegóły proponowanych regulacji.

     
Zobacz także:   Informacja o ustawie o świadczeniach przedemerytalnych (pobierz plik >>)

Informacja o ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (pobierz plik >>)

Projekt programu na rzecz zatrudnienia osób powyżej 50 roku życia
(pobierz plik >>)

Projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(pobierz plik >>)

Założenia do ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(pobierz plik >>)

Projekt ustawy o świadczeniach przedemerytalnych wraz z uzasadnieniem
(pobierz plik >>)
     
 

Program Pozyskiwania i Tworzenia Nowych Miejsc Pracy

 

Fundacja Barka od 11 lat tworzy i pozyskuje nowe miejsca pracy dla osób długotrwale bezrobotnych będących poza rynkiem pracy, przebywających w najtrudniejszych sytuacjach socjalnych. Najczęściej osoby potrzebujące tworzą nowe miejsca pracy w takich dziedzinach jak:

 

1.  rolnictwo ( hodowla kóz, owiec, królików, świń, kur, produkcja paszy, mleka i przetworów itp.)

2. ogrodnictwo- sadownictwo (warzywnictwo, szkółka starych odmian drzew owocowych plantacja czarnej porzeczki, sady przydomowe itp.)

3. budownictwo i renowacja starych domów ( prace murarskie, tynkarskie, hydrauliczne, elektryczne, dekarskie)

4. rzemiosło (krawiectwo, introligatornia, stolarnia, ślusarnia, naprawa sprzętów AGD, mechanika samochodowa)

5. recykling odzieży i sprzętów domowych (zbiórka, segregacja i   renowacja)

6. handel (produktów rolniczych i spożywczych, używanych sprzętów, mebli, odzieży, wyrobów stolarskich, ślusarskich, garmażeryjnych itp.)

7. transport ( usługi, przeprowadzki, przewóz osób)

8. obsługa dużych imprez handlowych np. kontrolerzy biletowi na  Międzynarodowych Targach Poznańskich , na Motorowodnych Mistrzostwach Świata, koncertach itp.) 

9. prowadzenie ośrodków sportowo- rekreacyjnych (wynajmowanie sprzętu wodnego, prowadzenie kąpieliska i gastronomii itp.)

 10. administracja i edukacja (pracownicy biurowi, instruktorzy i nauczyciele zawodów)

 

Rocznie zatrudnianych jest w ramach w/w miejsc pracy blisko 250 osób głównie okresowo ( w tym ok. 50 osób na umowę o pracę stałą).

     

Raport Odpowiedzialny Biznes w Polsce 2003

Raport odpowiedzialny biznes w Polsce w 2003 roku jest już drugą edycją przygotowaną przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Ukazuje on, że idea odpowiedzialności społecznej biznesu wśród Polskich firm jest coraz bardziej znana. Grono firm odpowiedzialnych społecznie jest coraz większe, a także więcej firm chętnie mówi o swoim zaangażowaniu.

Firmy w Polsce są bardziej świadome wyzwań i oczekiwań w stosunku do ich zaangażowania i przestają traktować odpowiedzialność społeczną tylko jako element Public Relations . Co najmniej 30% firm w Polsce ma już spisane kodeksy etyczne lub wdrożone programy etyczne, bądź realizuje strategiczne programy z zakresu odpowiedzialności społecznej. Znaczny wzrost nastąpił także we wrażliwości etycznej wśród menadżerów, gdyż 99% z nich uważa za ważne lub bardzo ważne kierowanie się w działaniu firmy zasadami etycznymi. Menadżerowie również coraz lepiej rozumieją, że społeczna odpowiedzialność biznesu to całościowy styl zarządzania. Dlatego też coraz wyższą pozycję zajmują takie zagadnienia jak przejrzystość informacji finansowej, działania na rzecz ochrony środowiska oraz przestrzeganie norm etycznych we wszystkich obszarach funkcjonowania firmy.
Badania pokazują, że społeczeństwo odnosi się jednak z rezerwą do deklaracji menadżerów o społecznej odpowiedzialności firmy - 16% Polaków w ogóle nie ufa, a 34% raczej nie ufa im. Co drugi Polak nie wierzy w to, co komunikuje biznes na temat swoich zasad i wartości, a oznacza to, że społeczeństwo zaczyna uważnie patrzeć biznesowi na ręce. Natomiast 30% Polaków jest w stanie uwierzyć w etyczne deklaracje składane przez biznes, jeżeli będą one zweryfikowane przez niezależna instytucję. Zdaniem Polaków głównym zadaniem przedsiębiorstwa jest tworzyć miejsca pracy. Pracodawca ma również uczciwie traktować pracowników, troszczyć się o ich bezpieczeństwo, nie wchodzić w korupcyjne powiązania i w dodatku informować swoich klientów o wszystkich zagrożeniach jakie niosą produkty ich firmy.

Coraz powszechniejsze staje się strategiczne podejście do tematu społecznej odpowiedzialności biznesu i prawdopodobnie coraz więcej będzie powstawać długofalowych, strategicznych programów. Przystąpienie do Unii Europejskiej przyspieszy ten rozwój. Jest to bowiem jedna z dróg wskazanych do osiągnięcia europejskich celów założonych w Strategii Lizbońskiej, a Komisja Europejska bardzo poważnie traktuje rolę sektora biznesu. Pozytywnym znakiem w rozwoju idei odpowiedzialności społecznej biznesu jest również propozycja powołania Polskiej Rady Odpowiedzialności Społecznej Biznesu, która spotkała się z dużym zainteresowaniem i poparciem Wicepremiera Jerzego Hasnera i już w kwietniu br. rozpoczną się jej prace.

"Raport Odpowiedzialny Biznes w Polsce 2003, 100 Dobrych przykładów" Forum Odpowiedzialnego Biznesu

     

  Barka tworzy spółdzielnie
 

-W Polsce, dzięki poparciu Jerzego Hausnera, ministra pracy i polityki społecznej, powstawać będą spółdzielnie socjalne zrzeszające bezrobotnych – powiedział „TRYBUNIE” Tomasz Sadowski, prezes Fundacji Pomocy Wzajemnej BARKA. -W wielu miastach odbyły się już spotkania, dzięki którym powstaje dwuletni program pilotażowy tworzenia takich spółdzielni.

Transformacja ustrojowa i gospodarcza Polski w latach dziewięćdziesiątych oprócz zalet ma także wiele wad. Do najpoważniejszych należy pogłębiający się podział na bogatych i biednych. Liczbę bezrobotnych szacowano w październiku br. na prawie 3 mln. osób, a więc blisko 17 proc. ludzi w wieku produkcyjnym. Według innych szacunków może być ich nawet dwukrotnie więcej. Pewne jest to, że prognozy mają tendencję wzrostową. Liczbę bezdomnych szacuje się oficjalnie na blisko 300 tys., zaś w noclegowniach są zaledwie miejsca dla około 10 proc. Polska jest też krajem ludzi słabo wykształconych – prawie dwie trzecie obywateli ukończyło jedynie szkołę podstawową.

Taka sytuacja sprzyja rozwojowi zjawisk patologicznych – długoletnie pozostawanie bez pracy, czy nawet dziedziczenie bezrobocia może trwale zamknąć tym ludziom drogę do godnego życia. Problemem jest też integracja osób w pewnym sensie niepełnosprawnych, a więc byłych więźniów, wyleczonych alkoholików, narkomanów, osób z problemami psychicznymi.

Jedną z najskuteczniejszych metod integracji takich osób ze społeczeństwem jest tworzenie spółdzielni socjalnych. Będzie je tworzyć Fundacja Pomocy Wzajemnej „BARKA” w Poznaniu, którą kierują państwo Barbara i Tomasz Sadowscy, wykorzystując pomysł, jaki powstał na początku lat siedemdziesiątych XX w. we Włoszech.

Od 1973 r. we Włoszech, podobnie jak w  innych rozwiniętych krajach, pogarszał się wskaźnik zatrudnienia. Bezrobocie, które pod koniec  lat sześćdziesiątych wynosiło około 3,5 – 4 proc., sukcesywnie wzrastało aż do 12 proc. w połowie lat osiemdziesiątych. Po chwilowym spadku do 7,5 proc. w latach 1986 – 91, znowu wzrosło szybko do poziomu 12 proc. Włochy były państwem o najmniejszym wskaźniku aktywności gospodarczej, a więc, niezależnie od wysokości bezrobocia, posiadały najmniej korzystną proporcję ludności zatrudnionej w porównaniu do innych państw europejskich, zważywszy przede wszystkim na małą aktywność zawodową kobiet. Wzrost ochrony pracowników już zatrudnionych utrudniał wejście na rynek pracy osób młodych oraz kobiet. Tym samym zmniejszenie bezrobocia ludzi młodych stało się głównym celem programów naprawczych. Po dostosowaniu i przetestowaniu odpowiednich przepisów prawnych pomysł na spółdzielnie socjalne zaczął się sprawdzać. Włoska ustawa o przeciwdziałaniu bezrobociu z 1991 r. okazała się wzorcowa.                

Państwo Sadowscy stwierdzili, iż włoski system walki z bezrobociem będzie najbardziej adekwatny dla sytuacji w naszym kraju. Barka jest pierwszą w Polsce organizacją pozarządową która tworzy miejsca pracy w tym systemie. Podobne starania czynione są już we Francji, Szwecji i Danii.

 Spółdzielnie dzielą się na dwa rodzaje. Pierwsze - o charakterze socjalnym – nastawione są na edukację, lecznictwo, kulturę – taką jest np. Szkoła Barki im. Hansa Christiana Kofoeda w Poznaniu. Placówka ta utworzyła m.in. pracownie krawieckie, introligatornie itp. Drugim typem są  spółdzielnie usługowe,  tworzące nowe miejsca pracy w zakresie usług, integrujące poprzez pracę osoby mało wydajne.

 -W przeprowadzonych we Włoszech w 1996 r. badaniach skuteczności tej formy walki z bezrobociem sprawdzono sytuację w 138 takich placówek – mówi Tomasz Sadowski. -Okazało się, że około 30 do nawet 100 proc. osób o niskiej sprawności społecznej związało się na stałe z tymi spółdzielniami.

     

 

Raport z tworzenia Spółdzielni Socjalnej na ul. Jawornickiej
 

W okresie od początku lutego w ramach spółdzielni trzyosobowa grupa zajmowała się montowaniem wieszaków do gazet w blokach na różnych osiedlach Poznania. Dochód z w/w działalności został zafakturowany (kwota 1100 zł) i przelany na konto fundacji, celem opłacenia faktury za usługi telefoniczne w Ośrodku w Krzyżownikach. Ponadto grupa dwuosobowa była malować klantkę schodową w mieszkaniu, z czego całość tj 550 zł zostało wpłacone do kasy Spóldzielni przy Jawornickiej (prowadzi Ewa Kowalska, raport kasowy do wglądu), przez cały czas trwają prace adaptacyjno-remontowe pomieszczeń przy ul. Jawornickiej (łazienka, pokoje). Wszystkie sprawy finansowe wpłaty, wypłaty, inwestycje itp., prace przynoszące dochód  konsultowane są na bieżącą z Aleksandrą Rewers. Wykonujemy wszystko własnymi siłami i najmniejszym nakładem. Na plac parkingowy zostało przywiezione 200 t szlaki, z czego za 100 t. zapłaciliśmy, 100 otrzymaliśmy  w darowiźnie od Poznańskiego PEC-u). Dokumentacja z projektem wjazdu i wyjazdu z parkingu została wysłana do Rejonu Dróg celem uzyskania zgody na rozpoczęcie działalności. Jesteśmy w trakcie przygotowań sklepów (2 baraków) z używaną odzieżą, czekamy już tylko za stołami robionymi w Szkole Barki oraz za uzgodnieniami dotyczącymi obrotu odzieżą używaną w Spółdzielniach. Przy ul Jawornickiej podpisano wszelkie umowy z mediami (woda, gaz, prąd telefon odpady itp.). Pięć osób w chwili obecnej uczestniczy w zajęciach prowadzonych przez ECOLAB celem uzyskania certyfikatu, co umożliwi stworzenie fachowej ekipy sprzątającej. Siedem osób uczestniczy w zajęciach SAS.  Na terenie Jawornickiej, wraz z ludźmi z okolicznych osiedli, powstała grupa AA JAWOR, która spotyka się w każdą środę o godz. 18. Poznaliśmy wielu przyjaciół, którzy aktywnie i bezinteresownie chcą włączyć się w działania mające na celu stworzyć i popierać Spółdzielnie Socjalne. Podejmujemy się każdej pracy w którą nie trzeba inwestować pieniędzy (ponieważ ich jeszcze nie mamy) w związku z czym robimy również usługi transportowe. I tak w niedzielę samochód pożyczony za kwotę 50 zł wyjeżdża z meblami do Krakowa, koszt paliwa to ok. 400 zł,  550 wpłynie do kasy, gdyż kwota uzgodniona to 1000 zł. W ostatnich dniach roznieśliśmy w okolicach ulotki o usługach, jakie możemy świadczyć, mamy nadzieję, że rozwój nasz przebiegać będzie dość sprawnie i wkrótce będziemy mogli pomagać również innym bardzo potrzebującym pracy, którzy zaufają nam, tak jak nam ktoś zaufał. W Krzyżownikach trwają prace remontowe łazienki (w związku z nieumyślną oszczędnością prądu - ogrzewanie zamarzły rury, które popękały i trzeba było przerobić instalację wodną, jesteśmy w trakcie przekładania instalacji elektrycznej ze starej na nową. Do tej pory odbywa się to bez większych kosztów, instalację kładzie elektryk z uprawnieniami (Spółdzielnia Jawor). Cały czas czekamy za kosztorysem na wykonanie pomostu (kosztorys miał być zrobiony przez architekta, w związku z opieszałością tegoż architekta proszę o pomoc, może ktoś zna projektanta, który by to wyrysował i wycenił w miarę szybko, ponieważ POSiR prosi nas o odpowiedź na swoje pismo dot. Dalszej umowy użytkowania Ośrodka). W dniach 18-20 lutego przebiegała u nas inwentaryzacja środków trwałych, celem uzupełnienia i sprawdzenia majątku. Inwentaryzacja przebiegła sprawnie, mamy nadzieję, że jej rozliczenie przebiegać będzie tak samo sprawnie, jasno i czytelnie.

Jeśli są jakieś pytania lub wątpliwości prosimy o kontakt:

jawornicka@barka.org.pl

W dniu 29 marca br. w Chudopczycach odbyło się spotkanie, w którym uczestniczył Pan Jacek Gałęzewski, który jest zainteresowany uczestnictwem w Stowarzyszeniu na Rzecz Budownictwa Socjalnego. Głównym celem jego wizyty w Chudopczycach było poznanie gospodarstwa, rodzaju prowadzonej działalności, zapoznanie się z ludźmi odpowiedzialnymi za poszczególne działy gospodarstwa. Poza tym pan Jacek Gałęzewski chce uczestniczyć w rozwoju Spółdzielni Socjalnej o charakterze ogrodniczym (hodowla i sprzedaż
kwiatów, sadzonek itp.). Koncepcje i propozycje dotyczące formy współpracy będą omawiane na spotkaniu Zarządu Fundacji w dn. 01 kwietnia br. Ponadto Pan Jacek Gałęzewski jest pszczelarzem  i służy również pomoc w tej dziedzinie.
Prosimy osoby zainteresowane (w szczególności Domy poza Poznaniem) o przemyślenie formy współpracy dotyczącej pszczelarstwa i kontaktowanie się z panem Gałęzewskim pod nr tel. 868 88 22. Informacje można też uzyskać od Karola pod nr 502 257 100, e-mail:

przystan@barka.org.pl 

 

DYSKUSJA nad zatrudnieniem

Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło założenia do ustawy o promocji zatrudnienia. Nowa regulacja ma zastąpić obecną ustawę o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu.

 

Proponowane zmiany w systemie instytucji i instrumentów rynku pracy tłumaczy się chęcią usprawnienia działań publicznych służb zatrudnienia, potrzebą dostosowania systemu do wymogów Unii Europejskiej, a także, co wydaje się najważniejsze, koniecznością ukierunkowania działań nie na łagodzenie skutków bezrobocia, lecz na promocję zatrudnienia. Niestety ciągle podstawowym instrumentem rynku pracy są pochłaniające większość środków działania osłonowe (zasiłki dla bezrobotnych, zasiłki przedemerytalne i świadczenia przedemerytalne).

W edukacji ustawicznej, która powinna być jednym z ważniejszych instrumentów rynku pracy i rozwoju zasobów ludzkich, uczestniczy jedynie 13% dorosłych (dla porównania w krajach OECD przeszło dwa razy więcej – 31%). Każdy pośrednik pracy czy doradca zawodowy w urzędzie pracy ma pod opieką kilka tysięcy bezrobotnych, co praktycznie uniemożliwia mu właściwą obsługę podopiecznych. W krajach Unii Europejskiej obciążenie jest kilka do kilkunastu razy mniejsze.
Pomysłodawcy zmian postulują więc:
- przeciwdziałanie wyprowadzaniu osób aktywnych poza rynek pracy,
- upowszechnienie edukacji ustawicznej,
- poprawę efektywności pośrednictwa pracy i usług doradczych.


Proponowane rozwiązania
Jednym ze sposobów odciążenia służb zatrudnienia ma być przeniesienie zasiłków i świadczeń przedemerytalnych do ZUS-u (w tym celu miałaby zostać przyjęta oddzielna ustawa o świadczeniach przedemerytalnych, która ma zaostrzyć kryteria nabywania uprawnień). Obecnie świadczenia te pobierane są przez blisko pół miliona osób.
Nie powinna się zmienić definicja osoby bezrobotnej. Zasiłek ma nadal przysługiwać po udowodnieniu 365 dni zatrudnienia w czasie ostatnich 18 miesięcy. Planuje się natomiast nowe rozwiązania mające wzmocnić funkcję motywacyjną zasiłku. Status bezrobotnego (a więc i zasiłek) będzie przysługiwał dopiero po 30 dniach od rejestracji. Do tego momentu osoba, która zgłosiła się do urzędu pracy, otrzyma status osoby poszukującej pracy. W związku z tym będzie jej przysługiwało świadczenie aktywizujące w wysokości 50% najniższego wynagrodzenia. Osoba pobierająca świadczenie aktywizujące musi wykazać swoją aktywność w poszukiwaniu pracy, natomiast zadaniem urzędu pracy jest przedstawienie jej przynajmniej jednej oferty pracy lub zaproponowanie innej formy aktywizacji zawodowej. W miejsce dotychczasowych zależności określających wysokość i okres otrzymywania zasiłku proponuje się nowe.


Po pierwsze: okres otrzymywania zasiłku miałby zależeć od długości stażu pracy poprzedzającego utratę pracy, a nie, jak dotychczas, od stopy bezrobocia na danym obszarze. Postulat ten tłumaczy się chęcią uzależnienia okresu pobierania zasiłku od czasu, w którym odprowadzana była składka na Fundusz Pracy (na wzór systemu ubezpieczeniowego). Osoby ze stażem pracy od roku do 10 lat pobierałyby zasiłek przez 6 miesięcy, a te z ponad dziesięcioletnim stażem – przez 12 miesięcy.
Po drugie: wysokość świadczenia zależna byłaby od okresu jego otrzymywania, a nie, jak do tej pory, od stażu pracy. Przez pierwsze 3 miesiące bezrobotny otrzymywałby 70% minimalnego wynagrodzenia, przez kolejne trzy miesiące 60%, a do końca okresu pobierania 50%.

Kolejnym elementem aktywizacji zawodowej bezrobotnych ma być możliwość łączenia zasiłku z pracą zarobkową. Jeżeli bezrobotny podejmie pracę na przynajmniej 6 miesięcy, to przez pierwsze 3 miesiące będzie uprawniony do świadczenia wyrównawczego w wysokości 50% zasiłku. Jeśli natomiast podejmie pracę na co najmniej 12 miesięcy, to świadczenie wyrównawcze (w tej samej wysokości) będzie mógł otrzymywać przez 6 miesięcy.

 

25 lipca 2003

 

Tomku, bardzo dziękuję za materiały - szczególnie za list od Ewy Sadowskiej z opiniami p. Michaja o roli biznesu i - jak mogę to chyba poprawnie zinterpretować - stawianiu na umiejętności i talenty ludzi nawet tych najbiedniejszych w zapobieganiu biedzie. W latach siedemdziesiątych z takiego włąśnie podejścia narodziły się programy mikropożyczkowe. Prekursorem był Rufus Yunus który założył w Bangladeszu Grameen Bank (czyli bank wiejski) http://www.grameen-info.org/ . W 1999 lub 2000 roku Jan Paweł II zaapelował w orędziu na dzień pokoju o "sprawiedliwość w dostępie do kredytu". 

 

Przecież to, że człowiek jest biedny nie znaczy, że nie ma pomysłu na własne mikroprzedsiębiorstwo i, że jest pozbawiony swojego talentu i przedsiębiorczości....

Sposób myślenia o pomocy biednym i bezrobotnym zmienił się bardzo o czym świadczą wypowiedzi i informacje w załącznikach, które pozwalam sobie Wam przesłać.

 

Wydaje się, że nasz system pomocy traktuje biednych i bezrobotnych straszliwie przedmiotowo: trzeba im dać zasiłek i niech się odczepią. Nasze doświadczenia z programu mikropożyczek potwierdzają doświadczenia innych: biedni czy bezrobotni potrafią być przedsiębiorcami (przepraszam, że pisze takie oczywiste rzeczy) nawet w warunkach polskich (niesprzyjającego przedsiębiorczości otoczenia prawnego i strukturalnego). Nie wiem czy jest miejsce na wprowadzenie wspierania przedsiębiorczości w ustawie o pomocy społecznej - ale może trzeba spróbować ?

 

Niezależne i mocne finansowo ngosy są niezwykle ważnym elementem nie tylko w zwalczaniu biedy ale - przede wszystkim - w rozwoju społecznym i gospodarczym. Najlepszym przykładem tego jest między innymi Irlandia, gdzie lokalne, niezależne ngosy wspierane przez rząd praktycznie zlikwidowały wiejską biedę w ciągu 15 lat! A była ona głębsza nawet niż obecna polska wiejska bieda.

 

Nie bardzo mam czas by rozpisywać się na ten temat, ale mam duże obawy (wiem, że jest to zdanie inne niż ma większość kolegów z ngosów), że ustawa o organizacjach pożytku publicznego jest krokiem wstecz jeśli chodzi o rozwój polskich ngosów i umiejętności ich działania. Ustawa ta "ustrojowo" sprowadza organizacje pożytku publicznego do roli wykonawców zadań publicznych, określanych przez rząd, daje im za to bardzo niejasno określone przywileje i pozbawia spontaniczności działania. Nie rozumiem też dlaczego ustawa (jak mi się wydaje) ogranicza się pojęcie pożytku publicznego. Przecież pożytkiem publicznym jest każda działalność (zgodna z prawem), która służy obywatelom i społeczności. Zatem budowa pomnika krasnala z Pcimia Średniego też. Bo najważniejsze jest działanie, że ludzie się spotykają i realizują własne potrzeby, że się przy tym bawią, poznają, zaczynają sobie ufać i pomagać, że rozwija się "kapitał społeczny"...

 

Małe organizacje są wpychane w proces rejestracji w KRS, który biorąc pod uwagę skalę ich działania i ewentualnych funduszy jakimi dysponują jest kosztowny i niewspółmierny do tego co robią... Zobaczymy też jak zmienią się przepisy podatkowe: czy ograniczą czy też zachęcą biznes 9zwłaszcza ten lokalny) do wspierania działań ngosów.

 

Silne i niezależne finansowo ngosy są niezwykle ważne w rozowiązywaniu problemów lokalnych. Ale w Polsce bardzo brakuje podstawowych umiejętności działania: takich jak planowanie, współpraca z mieszkańcami i beneficjentami obszaru działania, przygotowywanie budżetu, etc. Dlatego, zanim nastąpi etap tworzenia się dużych ngosów, trzeba wspierać te niewielkie, powstałe z inicjatywy ludzi, którzy mają dość czekania aż rząd coś za nich zrobi, albo rozwiąze ich problemy. W tej chwili najcenniejsza jest ta chęć działania, inicjatywa, bo bez niej nie ma co marzyć o ograniczaniu wykluczenia społecznego, czy ograniczeniu biedy .... Obawiam się, że przepisy opp spowodują, że inicjatywa będzie karana koniecznością dodatkowych rejestracji i sprawozdań tak jak w przypadku działalności gospodarczej inicjatywa jest natychmiast karana ogromnymi opłatami, składkami - niezależnie od tego czy mikroprzedsiębiorca uzyskał już jakiś dochód czy też nie. Na szczęście wiele wskazuje na to, że przynajmniej rejestracja działalności będzie mogła być dokonana przy jednym okienku tak jak to się dzieje w cywilizowanych krajach...

 

 

Pozdrawiam  

Piotr Szczepański

24 lipca 03

 

GŁOS  W DYSKUSJI O POMOCY SPOLECZNEJ  I  POMAGANIU

 

 List od Ewy Sadowskiej z Tajlandii.  

  

Od naszej ostatniej rozmowy wiele się wydarzyło. Któregoś wieczoru odbył się b. ciekawy wykład Michaja Viravaidya dla studentów z University of North Carolina z USA nt. nowych prądów w myśleniu o ubóstwie i jego zwalczaniu. Michaj mówił o tym na przykładzie działań PDA-Population and Comunity Development Association. Otóż w filozofii jego działania przebija myśl że biedę należy zwalczać za pomocą działań  „biznesowych”.  NGO, które w głównej mierze opierają swoją działalnośc na dotacjach często są ograniczane w swojej działalności. Narażona jest też  jakość i  ilość ich usług.

 Tym bardziej, że sponsorzy często mają swoją wizję, co do tego jak ich pieniądze mają być zużytkowane i co do tego, w jakim kierunku ma podążać organizacja. Poza tym przyszłość i bezpieczeństwo finansowe NGO-sów polegających w dużej mierze na grantch jest  zawsze niepewna.

 Michaj jest jednym z pierwszych na świecie propagatorów idei niezależności (samowystarczalności) NGO-sów. Dzisiaj PDA sama pokrywa 70 % swojego budżetu i dąży do całkowitej samowystarczalności do końca tego dziesięciolecia.

Jednym z najbardziej innowacyjnych działań PDA, o którym się niedawno dowiedziałam jest TBIRD - Thai Business Initiative in Rural Development. TBIRD jest oddzieloną od PDA organizacją założoną przez Michaja ( jest to org. bliźniacza do PDA, ściśle z PDA współpracująca). Celem TBIRD jest połączenie potrzeb ludzi na wsi w zakresie  zdobywania nowych umiejętności i tworzenia przedsiębiorczości z talentem i możliwościami finansowymi przedsiębiorców i firm..

TBIRD wykorzystuje rosnące zainteresowanie prywatnych firm przyczynianiem się do rozwoju swojego kraju oraz poprzez to buduje swoją reputację i dobr imię. Prywatne firmy dostarczają funduszy, niezbędnej wiedzy biznesowej oraz doświadczenia, a PDA dostarcza umiejętności (skills), których firmom brakuje. Chodzi o umiejętności w tworzeniu aktywności i rodzeniu życia na obszarach wiejskich.

Wiele prywatnych przedsiębiorstw, które włączyły się w TBIRD pomogło zbudować mieszkańcom wiosek fabryki, gdzie produkują oni obuwie, biżuterię, ubrania itp., ( dla rynków krajowych i zagranicznych).

TBIRD zaangażował ponad 150 firm w ponad 280 projektów, dostarczając do zaniedbanych obszarów wiejskich położonych na obrzeżach Tajlandii - ponad US $ 50 milionów „in recources” -  to znaczy w materiałach budowlanych, sprzęcie,  wodzie pitnej itp. ( DANE z 2001 r.).

W działalność  TBIRD włączyła się znana na całym świecie firma obuwnicza NIKE i pomogła wybudować fabrykę obuwniczą w jakiejś maleńkiej Tajskiej wiosce. Ponieważ projekt ten okazał sie sukcesem, NIKE zangażowała się w więcej podobnych projektów, dzięki temu stawiając na nogi ponad 3.500 rodzin, które wcześniej zmagały się z ubóstwem, bezrobociem itp. Te działania Michaj nazywa “PRIVATISATION OF POVERTY ALLEVIATION”. Fabryki TBIRD przeważnie budowane są poza Bangkokiem, by wzmocnić ubogie społeczności lokalne i zapobiec migracjom do przeludnionego Bangkoku. To znacznie zmniejszyło ubóstwo w tamtych obszarach.

Jak wiecie PDA otworzyła także własną restauracje CABBAGES & CONDOMS w Bangkoku, która jest jedną z najpopularniejszych restauracji w stolicy i już powstała w innych prowincjach.  Restauracja w Bangkoku przynosi US $ 75.000 miesięcznie. PDA jako NGO prowadzi także prywatne kliniki w NAJWIEKSZYCH MIASTACH Tajlandii, sklepy z ręcznie wykonywanymi kubkami, biżuterią, koszulkami z rysunkiem prezerwatyw- na przykład ( jest to rodzaj walki a AIDs).

 Michaj podejmuje starania by organizacje NON-PROFIT walczyły z ubóstwem prowadząc działania FOR PROFIT, wykorzystując wiedze i doświadczenia prywatnych firm jako  w/g Michaja jedyną skuteczną drogę do walki z ubóstwem.

PDA również wynajmuje niewykorzystaną przestrzeń w swoich biurach prywatnym firmom, organizuje płatne szkolenia nt. „family planning”, „sustainability” etc. Często słyszę w PDA pojecie CORPORATE SOCIAL RESPONSIBILITY ( powszechnej społecznej odpowiedzialności ), do której pociągani są również prywatni przedsiębiorcy.  Jest wiele innych programów, które PDA prowadzi, a które opiszę później.

  Na ostatnim wykładzie Michaja można było zadawać pytania. Wiec i ja zapytałam go jak mu udało się przekonać „biznesy” do zaangażowania się w „pomaganie”.

Odpowiedział, że rozpoczynając działalność PDA ( jako dość bogaty człowiek) miał wiele znajomości, dobrych  przyjaciół biznesmenów i to mu bardzo pomogło.

 Jest tak zajęty, że nie mogłam z nim jeszcvze pogadać osobiściwe.

 c.d.n.

 

Ewa Sadowska

 

Popultion and Community Development Assoc.

www.pda.or.th

8 Sukhumvit Soi 12

Bangkok 10110

THAILAND

Phone + (662) 0-2229-4611-28 Ext.706

Fax. (662) 0-22294632        

Email;  arunothaipda@hotmail.com

 Jesteś odwiedzającym numer: 1661

 

< HOME

stat4uADRES FUNDACJI / NAPISZ DO NAS / NAWIĄZKI SĄDOWE

 2003-2004 Fundacja Barka, WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE, design & made by Jacek Kaczmarek Najlepiej oglądać w IE 4.0 i wyższy oraz Netscape 6 i wyższy w rozdzielczości 1024x768