powrót do mapki  
Wspólnota Drezdenko

     Co nowego  u nas? <<<<<<


Wspólnota funkcjonuje od dnia 1 października 2000 r. Budynek został zakupiony na raty za kwotę 150.000 zł przez Fundację. Dziś stanowi jej własność. Wspólnotę zamieszkują 24 osoby w wieku od 4 – 70 lat. Jest to wspólnota koedukacyjna (między innymi: samotna matka z dzieckiem, rodzina 5-cio osobowa po eksmisji,  małżeństwo zawarte w „Barce”, kobiety 50-65 lat, mężczyźni – trzeźwiejący alkoholicy, niepełnosprawni fizycznie oraz inni).  Powierzchnia domu wynosi około 500 m2 z ogrodem, w którym Wspólnota hoduje kury, kaczki, kozę, owcę i świnię na własne potrzeby. W mieście i gminie Drezdenko bezrobocie wynosi 32%. Podejmujemy każdą możliwą pracę. Pracujemy również na rzecz gminy. Od marca do listopada 2003r., mieszkańcy Wspólnoty będą zatrudnieni przez gminę do pielęgnacji zieleni w mieście – zgodni z programem Fundacji o tworzeniu nowych miejsc pracy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

adres:                                          

66-530 Drezdenko

 ul. Chrobrego 10

tel: /0 95/ 762 07 80

       0 609 752 713

drezdenko-barka@neostrada.pl

Będziemy zajmować się również recyklingiem. Mamy także zbyt na czyściwo. Starostwo użyczyło nam bezpłatnie pomieszczenie na magazyn i sortownię. Wspólnota organizuje również integracyjną formę spędzania Świąt dla ubogich samotnych, bezdomnych, bezrobotnych oraz ,,Bogatych” w mieście Drezdenko.  W jednej ze szkół, która daje do dyspozycji stołówkę i kuchnię – na około 200 osób. Działamy zgodnie ze statutem – na zasadach rodzinnych oraz społecznej nauki Kościoła bez zmuszania do praktyk. Współpracujemy ze środowiskowym Domem Pomocy, Klubem abstynenta ,,TRZEŹWOŚCI”. Uczestniczymy w AA, mamy swój udział w grupie wsparcia (C2H5OH) oraz w telefonie zaufania. W szkołach prowadzonych w ramach przeciwdziałania pogadanki połączone ze świadectwami na temat alkoholizmu..

Napisali o nas:

 
 

"Żródło" - Tygodnik Rodzin Katolickich

http://www.zrodlo.krakow.pl

 
 

Pół tysiąca osób znalazło miejsce w BARCE

        - Wspólnota BARKA jest mi znana jako wyróżniająca się organizacja samopomocy osobom odrzuconym przez społeczeństwo - stwierdza psycholog Ryszard Praszkier. - Członkowie tejże wspólnoty to z reguły osoby zarejestrowane jako skrajne przypadki, często beznadziejne. W "Barce" odnajdują swoje miejsce oraz nadzieję na normalne życie. Program "Barki" stanowi unikalny w skali światowej model przywracania społeczności osób bezdomnych oraz odzyskiwania przez nich poczucia godności, między innymi poprzez zaangażowanie w pracę. Bezdomni nie tylko tu pracują z wielką radością na rzecz swoich wspólnot, ale także pomagają otoczeniu, remontując blok mieszkalny z przeznaczeniem dla okolicznej ludności.

Grzegorz Niewolny znalazł swoje powołanie w BARCE

Jolanta z Dobiegniewa też zamieszkała w "Barce" i gotuje posiłki        Przyszedł on dziesięć lat temu ze swoimi problemami i pogmatwanym życiem do domu Wspólnoty "Barka" we Władysławowie. Nie ułożyło mu się życie w małżeństwie. Po jakimś czasie otrzymał sądowy rozwód, zwłaszcza że było to małżeństwo bezdzietne. Nie mieli też ślubu kościelnego. Tutaj Niewolny znalazł nie tylko dach nad głową i codzienny chleb, ale przede wszystkim odnalazł się wśród podobnych sobie. W "Barce" odszukał sens swego życia, które przedtem coraz bardziej pogrążało go w uzależnieniu alkoholowym.
        Wspólnota ludzi poranionych różnymi dramatami życiowymi podała Grzegorzowi rękę. Dziś jest szczęśliwym mężczyzną, spieszącym z pomocą innym, którzy zostali odrzuceni przez najbliższych. Dla domowników "Barki" stał się przyjacielem i powiernikiem ich problemów. Każdy dzień zaczyna wcześnie - Mszą św.; bierze też udział w rekolekcjach zamkniętych, by wzmocnić się w swoim posłannictwie służenia bezdomnym.

BARKA od dwunastu lat - przystanią dla wielu

        - Barbara i Tomasz Sadowscy - cenione małżeństwo psychologów z Poznania - dwanaście lat temu rzucili wygodne życie w mieście i w pustej od wielu lat, mocno zrujnowanej szkole podstawowej we wsi Władysławowo w gminie Lwówek założyli pierwszy dom Wspólnoty "Barka" - opowiada Grzegorz, animator "barkowej" społeczności w Drezdenku. - Wraz z nimi zamieszkało 15 upośledzonych psychicznie bezdomnych, których pozbyły się ich własne rodziny. W taki sposób powstała pierwsza domowa wspólnota "Barka", będąca przekrojem typowej, wielopokoleniowej rodziny. Sadowscy słusznie uważają, że człowiek normalnie i zdrowo może rozwijać się tylko w rodzinie. A my tworzymy specyficzną rodzinę, bo każdy z nas stracił z różnych przyczyn własną. Ale życie można zacząć od nowa, właśnie na przykład w "Barce", podając sobie w nieszczęściu braterskie ręce, by sobie wzajemnie pomóc. Do naszej Wspólnoty zaczęli przychodzić coraz to nowi ludzie, przed nikim nie zamykaliśmy drzwi: recydywiści więzienni, którzy po 30-letniej karze nie mieli dokąd wrócić, samotne matki z dziećmi, alkoholicy, a nawet przez dwa lata naszym domownikiem był narkoman z amerykańskiej Północnej Karoliny. Nasz pionierski Dom we Władysławowie był przygotowany na 25 osób, ale doszło do tego, że zamieszkało w nim aż 45 bezdomnych. Wtedy na noc trzeba było rozkładać materace. Nigdy przed nikim nie zamykaliśmy drzwi z powodu braku miejsca.
        Coraz większa liczba osób, szukająca pomocy we Władysławowie, świadczyła, że ta forma służby bliźniemu, stworzona przez poznańskie małżeństwo, jest bardzo potrzebna. Zaczęto więc szukać kolejnych miejsc na lokalizację domów. Drugim z nich był zdewastowany folwark w Marszewie (także w gminie Lwówek), przekazany "Barce" przez poznańską Akademię Rolniczą. Odremontowali go sami domownicy Wspólnoty. Zajęli się hodowlą kóz, bo przecież nic tak nie leczy ran, jak praca fizyczna. A ponadto muszą utrzymać się z pracy własnych rąk, jeśli są takie możliwości.

W BARCE znaleźli szczęśliwy dom

        Dotąd powstało w 15 miejscowościach dwadzieścia domów Wspólnoty "Barka", w których znalazło swoje miejsce pół tysiąca kobiet i mężczyzn, małżeństw oraz dzieci. Jeden z domów odwiedził niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich, by to dzieło podziwiać i prosić o utworzenie dalszych wspólnot, głównie w województwach wschodnich. Tam bowiem postępuje bieda, przybywa bezrobotnych i bezdomnych; ludzi zagubionych w nowej rzeczywistości. Takie domy niebawem powstaną w Śremie, w Nysie, Cieszynie oraz w Płocku.

Dom w Drezdenku - oazą ciszy i miłości dla 20 osób

Brat Grzegorz w ogrodzie przy domu "Barki" w Drezdenku        Dom Wspólnoty "Barka" w Drezdenku, mieście lubuskim, liczącym 10 tysięcy mieszkańców, jest pierwszym powstałym w społeczności miejskiej, wszystkie pozostałe są na wsi. Łatwiej poprowadzić Dom na wsi, bo tam wszystko jest tańsze; "barkowicze" szybciej też adoptują się do warunków bliskich przyrodzie. Tamże starają się być samowystarczalnymi, zajmując się gospodarstwem rolnym, które dostarcza niezbędnych produktów żywnościowych.
W Drezdenku połowę mieszkańców "Barki" stanowią alkoholicy niepijący, dla których pobliski sklep monopolowy stanowi poważną pokusę. Wzajemnie pilnują się, by nie powrócić do tego straszliwego uzależnienia.
        Jest to dom koedukacyjny. Mieszkają w nim kobiety, mężczyźni, małżeństwa, a nawet całe rodziny. Każdego wieczoru, przy długim, białym stole wspólnie analizuje się wszystkie problemy domowników, tak jak to powinno być w kochającej się rodzinie. Taka wzajemna pomoc jest bardzo pomocna poszczególnym "barkowiczom", by mogli na nowo rozpocząć swoje życie. Wspólnota jest bowiem dla nich zatrzymaniem się na parę tygodni, miesięcy, lat, ale bywa też tak, że niektórzy pragną pozostać w niej na całe swoje życie.
        W "Barce" nikt nikogo nie nawraca, ale chrześcijańska miłość i osobiste przykłady jej liderów sprawiają, że większość na nowo odnajduje drogę do Boga. Tak było z Janem, który znalazłszy się w "Barce", po 40 latach przystąpił do sakramentów świętych - Pojednania i Eucharystii.
        Wieczorem też planowane są prace i zajęcia na następny dzień. W Drezdenku tylko dwóch mieszkańców Wspólnoty wychodzi na zewnątrz do stałej pracy zarobkowej, bo bezrobocie tutaj sięga 26 proc. Niektórzy ogrodnicy i właściciele firm chętnie angażują "barkowiczów", gdyż mają oni opinię ludzi uczciwie pracujących. Częstokroć za wykonaną pracę otrzymują ekwiwalenty w naturze, w postaci produktów żywnościowych. Inni pracują w przyległym do domu ogrodzie, w którym pełno jest warzyw i drzew owocowych. Są tu miejsca na odpoczynek i refleksję nad swoim dotychczasowym, pogmatwanym życiem. Jeszcze inni, o zdolnościach budowlanych, remontują wolne pomieszczenia na górnej kondygnacji na mieszkania dla wspólnoty. Kobiety przygotowują posiłki trzy razy dziennie. Nikt się tutaj nie nudzi i nie próżnuje, bo nikt nie chce spożywać chleba za darmo. Grzegorz troszczy się o zaopatrzenie, szukając sponsorów i dobrodziejów, by nikt tu nie był głodny.
        - W Drezdenku wszyscy są nam życzliwi - podkreśla lider "Barki" Grzegorz Niewolny. - Nawet gdy nie zdołamy w terminie zapłacić za prąd czy gaz, nie pozbawia się nas tej energii, bo wiadomo, że rachunek na pewno uiścimy w późniejszym terminie. Co więcej, "Barkę" podają pozostałym mieszkańcom Drezdenka za wzór dobrego płatnika. Trzeba wiedzieć, że Skarb Państwa zabezpiecza nam tylko 10 proc. kosztów utrzymania naszych domów, pozostałe 90 proc. musimy sami wypracować; korzystamy też z różnych fundacji krajowych i zagranicznych. Opieka społeczna z Drezdenka nie pomaga nam, pomimo że w naszym Domu są głównie mieszkańcy tego miasta i gminy. Nie ulega wątpliwości, że nasza Wspólnota wyręcza Państwo w opiekowaniu się ludźmi nie dającymi sobie rady w tych przełomowych czasach.

W jednym z domów mieszka wraz z bezdomnymi kapłan

        W Strzelcach Opolskich - za zgodą ordynariusza - Wspólnotę "Barka" utworzył ks. Józef - kapelan miejscowego zakładu karnego. Tenże ksiądz zamieszkał wraz z bezdomnymi w jednym wspólnym domu, w którym jest też kaplica z Najświętszym Sakramentem. Ks. Józef utworzył już drugi dom, bo zainteresowanie taką formą "odnalezienia siebie" jest coraz większe.

Mają do nas zaufanie domy wychowawcze nieletnich

        - Mają do nas zaufanie zakłady poprawcze, dlatego proszą nas, byśmy wzięli pod kuratelę ich nieletnich - opowiada Grzegorz. - Był tu Leszek z "poprawczaka" z Trzemeszna, którego już dawno rodzice odrzucili. Chodziło o sprawdzenie, czy może wyjść warunkowo z zakładu wychowawczego. Okazało się, że nasze przygotowanie go do życia w rodzinie bardzo poskutkowało. Inny tak pokochał styl rodzinnego życia w "Barce", że pozostał u nas już trzy lata, radując się pobytem w naszym domu w Chudopczycach. W naszej społeczności czuje się potrzebnym, a to jest najważniejsze w życiu.
        Raz w miesiącu dom w Drezdenku odwiedza miejscowy ksiądz proboszcz, dając świadectwo troski Kościoła o tych ludzi. Anonimowi Alkoholicy z całej gminy też mają swoją oazę w budynku "Barki", spotykając się na otwartych mityngach przynajmniej raz w miesiącu.

Każdy włącza się swoją pracą w istnienie domu

        W "Barce" jest tak przyjęte, że każdy domownik oddaje na utrzymanie tej Wspólnoty 75% swoich dochodów, pozostałe środki pozostają mu na jego osobiste wydatki. A kto nie ma żadnych dochodów, tego utrzymuje "Barka".
        - Wprawdzie ja jestem od kilku lat etatowym pracownikiem Fundacji Pomocy Wzajemnej "Barka", istniejącej już jedenaście lat - dodaje Grzegorz Niewolny - ale niejednokrotnie moje niewielkie pobory przekazuję na potrzeby "Barki", bo trzeba zapłacić zaległy rachunek za energię elektryczną lub gaz, albo uregulować jeszcze inne terminowe powinności.

Budowa tanich domków zyskała uznanie Marszałka

        Dwa lata temu powstał Fundusz Budowy Tanich Mieszkań Socjalnych "Barki", który zyskał poparcie i honorowy patronat Marszałka Sejmu i Prezydenta Poznania. Pierwszy taki dom stanął w Poznaniu. Technologię udostępniła "Barce" poznańska pracownia projektowo-plastyczna Tadeusza Dudziaka. Moduły spełniają wymogi polskich norm. Do zrobienia i montażu elementów nie trzeba fachowców. Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych dała drewno, a wspólnota z Francji "Emaus" - pieniądze. Taki domek dwupokojowy z kuchnią i łazienką, o powierzchni 60 metrów kwadratowych, kosztuje 60 000 złotych i można go kupić na raty, otrzymując pożyczkę na dwadzieścia lat.

"Barkowicze" zawarli 26 udanych małżeństw

        Jolanta prowadzi w Drezdenku kuchnię. Przyszła tutaj z Dobiegniewa. Wraz z nią przyszedł tutaj jej konkubent - Zdzisław. W "Barce" odbył się ich ślub. Czują się udanym małżeństwem. Tutaj czują się ludźmi dowartościowanymi. Okazuje się, że w czasie 12-letniego istnienia Wspólnoty "Barka" odbyło się wśród jej mieszkańców 26 ślubów. Tutaj rodzą się dzieci, są chrzczone i przygotowywane do Pierwszej Spowiedzi i Komunii świętej. Tak jak w każdej rodzinie.
Nad wspólnotami "Barki" pieczę materialną sprawuje wspomniana już Fundacja Pomocy Wzajemnej "Barka". Jej celem jest pomoc osobom niepełnosprawnym, bezdomnym, opuszczającym zakłady karne, szpitale psychiatryczne, matkom wychowującym samotnie dzieci, dzieciom i młodzieży zagrożonej, osobom uzależnionym - w ich rehabilitacji i rozwoju w oparciu o społeczną naukę Kościoła rzymsko-katolickiego.

tekst i foto Bogdan Nowak

 

 

Trzeci rok , a 6- ty raz przyjeliśmy na nocleg i wyżywienie pielgrzymów ze Szczecina do Częstochowy - 25 - osób


  Od dnia 30 lipca do dnia 31 sierpnia  przebywa u nas na wakacjach 23 - letni Janusz - osoba niewidoma z sąsiedniej wsi Stare Bielice z rodziny patologiczne / pijącej /,Janusz   jest również jednym a nas , zne rozkład dumu i staramy się żeby był samodzielny , również pracuje na miarę swych możliwości pod okiem na zmianę jednego z mieszkańców  

 

Od dnia 05  lipca do dnia 10 sierpnia 2003  w naszym Domu przebywa Pan Tadeusz Paciorek z Siedlec - psycholog , który pobyt u nas traktuje jako praktykę , jako doświadczenie bycia i wspólnego życia z ludżmi odrzuconymi przez rodziny i społeczeństwo-chore , a diagnoza to znieczulica na ludzkie cierpienie i samotność. Tadeusz jest na czas pobytu jednym z nas . Zamieszkuje i pracuje razem z nami , zarabiając w ten sposób na swój pobyt .

 

 

W dniu 19 maja 2003 w sali sesyjnej Urzędu miasta w Drezdenku odbyło się drugie spoptkanie integracyjne  Powiatu Strzelecko - Drezdeneckiego .

Na spotkaniu tym powołano stowarzyszenie , które nosi nazwę " Powiatowe Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społecznej . Siedzibą Stowarzyszenia  jest :

66-530 Drezdenko ul. Bolesława Chrobrego 10 tel/fax 48-95- 762 07 80 kom 0 504 297 100 .

Powołano pięcio-osobowy zarząd w składzie :

Marianna Mazan                       - dyrektor Poradni Psychologiczno Zawodowej w Drezdenku

Danuta Białas                           - nauczyciel języka polskiego w Gimnaz. nr .2 w Dreadenku

Edward Tyranowicz                   - dyrektor Szkoły Podstawowej i Gimnaz. nr 3 w Drezdenku

Sławomir Tym                          - Przedsiębiorca prywatny z Drezdenka

Grzegorz Niewolny                   - Fundacja Pomocy Wzajemnej BARKA - Dom Wspólnoty BARKA w Drezdenku .

Zebrania Zarządu odbywają się jeden raz w tygodniu , w każdy wtorek , jako zebrania Zarządu Stowarzyszenia Zwykłego .

Stowarzyszenie jest w trakcie rejestracji - dokumenty złożono w Sądzie Rejonowyn w Zielonej Górze

Statut Stowarzyszenia , a w nim zadania i sposoby realizacji znajduje się u Basi Dudzińskiej w biurze Zarządu Fundacji .

 

 

Od miesiąca maja 2003  - pomagamy ubogim mieszkańcom miasta i gminy Drezdenko w formie bezpłatnego wydawania każdego dnia około 50 bochenków chleba oraz na miarę naszych zapasów innych art . spożywczych / mąka,słonina,zupy,kostki rosołowe,herbata /.Artykuły zdobywane są od sponsorów .

Dwa razy w tygodniu tj. w każdy czwartek i piątek , wydajemy bezpłatnie odzież , obuwie , kołdry poduszki , koce , bieliznę pościelową popzyskiwane ze zbiórek .Czynnie uczestniczymy w grupach AA , równierz w telefonie zufania .
 

 

Dom wspólnoty w Drezdenku w ramach integracji ze społecznością gminy do dnia 17 marca 2003 prowadzi spotkania z młodzieżą Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. Tematem spotkań jest rozwiązywanie problemów bezdomności oraz przeciwdziałanie alkoholizmowi na przykładzie Barki, w oparciu o posiadaną wiedzę teoretyczną oraz świadectwa mieszkańców dotkniętych tymi problemami. Spotkania odbywają się dwa razy w tygodniu, klasami po około 35 osób. W sumie ze spotkań w naszym domu skorzysta około 1000 osób. Uczniowie na spotkania przychodzą z pedagogiem, wychowawcą klasy i służbą medyczną szkoły. Spotkania cieszą się zainteresowaniem wśród młodzieży i wychowawców.

BGN


 
 

 W dniu 5 marca 2003 w Domu Wspólnoty "Barka" w Drezdenku odbyło się pierwsze spotkanie integracyjne dotyczące poszerzenia działalności "Barki" oraz współpracy ze Starostwem Strzelecko-Drezdeńskim  i Gminą Drezdenko. W spotkaniu udział wzięli:

 

1. Przedstawiciele Starostwa Strzelecko-Warmińskiego:

  • V-ce Starosta                                    - Andrzej Libera

  • Przewodniczący Rady Powiatu           - Zbigniew Kubasik

  • Członek Zarządu Starostwa                - Tadeusz Bednarczuk

  • Radny Powiatu                                  - Edward Tyranowicz

 

2. Przedstawiciele Gminy Drezdenko:

  • V-ce Burmistrz                                  - Adam Kołzan

  • Dyrektor Poradni Psych.-Zawodowej   - Marianna Mazan

  • Kierownik Orodka Pom. Społecznej    - Halina Suszek

  • Przyjaciel Wspólnoty                         - Sławomir Tym

 

3. Przedstawiciele Fundacji:

  • Przewodniczący Zarządu                   - Tomasz Sadowski

  • Wspólnota Drezdenko                        - Grzegorz Niewolny

                                                                  - Henryk Koźmiński

 

Przedmiotem spotkania było poszerzenie działalności BARKI i współpracy z Samorządem Powiatu i Gminy w kontekście pomocy społecznej tj. w każdej dziedzinie życia (niepełnosprawnych, przeciwdziałania alkoholizmowi, bezdomności, bezrobociu, szeroko pojętemu ubóstwu, degradacji wśród ludzi z tzw. grup ryzyka społecznego)

Grzegorz Niewolny przedstawił założenia i działania wspólnot. Następnie Tomasz Sadowski bardzo szeroko przedstawił możliwości kompleksowego rozwiązywania w/w problemów na przykładzie długoletnich działań Fundacji (w efekcie wydatny udział w stworzeniu projektu ustawy o zatrudnieniu socjalnym, spółdzielnie socjalne, budownictwo socjalne, powstanie grup edukacyjnych) postrzeganych pozytywnie w kraju i zagranicą.

Wspólnie zaproponowano utworzenie Stowarzyszenia na Rzecz Integracji Społecznej (konkretnej nazwy nie ustalono)

Zdania uczestników były zgodne, stwierdzono, że obecnie jest odpowiedni klimat dla takiej działalności.

Zakończono ustaleniem terminu kolejnego spotkania w poszerzonym gronie o przedstawicieli samorządów, organizacji społecznych, szefów i właścicieli przedsiębiorstw, spółek, firm. Dzień spotkania wyznaczono na 20 marca 2003 na godzinę 15.00 w sali Sesyjnej Gminy Drezdenko.

 

 

Drezdenko 2002.11.21

Fundacja Pomocy Wzajemnej "Barka"

61-123 Poznań

ul. Bydgoska 6/7

 

P o d z i ę k o w a n i e

 

Składam serdeczne podziękowania za aktywne włączenie się Państwa podopiecznych

z Domu Wspólnoty Barka w Drezdenku

do prac remontowo-porządkowych na rzecz miasta i gminy Drezdenko.

 

     Duże zaangażowanie mieszkańców Domu Wspólnoty "Barka"  pozwoliło na uporządkowanie lasu miejskiego, chodników i ulic w miecie, nabrzeży rzeki Starej Noteci, oraz likwidację dzikich wysypisk na terenie miasta i gminy.

       Fachowe przygotowanie zawodowe niektórych osób przyczyniło się do przeprowadzenia wielu prac remontowych w Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej, w mieszkaniach komunalnych, a także przy pracach związanych z remontem urzędu.

        Dotychczasowa obecność Państwa podopiecznych na naszym terenie zaowocowała dobrą współpracą i jestem przekonany, że będzie się ona rozwijała.

 

                                                                                     Z poważaniem

 

                                                                              Burmistrz Miasta i Gminy

                                                                                dr Roman Cholewiński

 
   

powrót na górę strony